2026-01-26
Zdrowa przekąska? Co naprawdę kryje skład ciastek "fit"

Zdrowa przekąska? Co naprawdę kryje skład ciastek „fit”

Zdrowa przekąska to coś, czego wielu z nas szuka podczas zakupów. Produkty reklamowane jako „fit”, „pełnoziarniste” czy „naturalne” przyciągają uwagę, ale czy rzeczywiście są zdrowe? Analiza składu popularnych ciastek z etykietą „zdrowej przekąski” ujawnia zaskakującą prawdę o dodatkach, cukrze i innych składnikach, które mogą wpływać na nasze trawienie i samopoczucie.

Kiedy opakowanie kłamie

Stoisz przed sklepową półką. Przyciąga Cię opakowanie w stonowanych, naturalnych kolorach. Napisy „pełnoziarniste”, „bogate w błonnik”, „z naturalnymi składnikami” – wszystko to sprawia, że jesteś przekonany o dokonaniu zdrowego wyboru. Ale czy aby na pewno?

Zjawisko znane jako „healthwashing” dotyka wielu produktów spożywczych. To marketingowa strategia polegająca na tworzeniu wrażenia, że produkt jest zdrowszy niż w rzeczywistości. Producenci eksponują korzystne cechy, jednocześnie ukrywając te mniej pożądane.

Przykładem są ciastka, których skład zawiera 76,1% zbóż, w tym różne mąki pełnoziarniste. Brzmi zdrowo, prawda? Problem pojawia się, gdy spojrzymy dalej.

Czytanie etykiet – co naprawdę jesz?

Rzućmy okiem na przykładowy skład „zdrowych” ciastek:

Składniki: Zboża 76,1% (mąka pszenna 52,1%, mąka pszenna pełnoziarnista 6,6%, płatki owsiane 6,6%, kasza gryczana 4,6%, mąka jęczmienna pełnoziarnista 3%, mąka żytnia pełnoziarnista 2,1%, mąka z pszenicy orkisz pełnoziarnista 1,1%), cukier, olej słonecznikowy, mleko w proszku pełne 1,7%, serwatka w proszku (z mleka) 0,6%, mleko w proszku odtłuszczone 0,2%, ekstrakt słodowy (jęczmienny), sól, substancje spulchniające: węglany sodu, węglany amonu, difosforany; emulgatory: lecytyny, mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych estryfikowane kwasem mono- i diacetylowinowym; aromaty.

Cukier na drugiej pozycji? To czerwona flaga! Składniki na etykietach wymieniane są według ich procentowego udziału w produkcie – od największego do najmniejszego. Cukier tuż po zbożach oznacza, że stanowi znaczącą część produktu.

Zobacz  Słodzik – słodkie życie bez cukru

No i te tajemnicze dodatki na końcu – brzmiące jak z podręcznika chemii…

Dodatki, które mogą szkodzić

Te niezrozumiałe nazwy na końcu listy składników to nie tylko zbędny balast. Dla wielu osób mogą być źródłem problemów zdrowotnych:

Substancje spulchniające (węglany sodu, węglany amonu, difosforany) – dodawane, by ciastka były puszyste i miały odpowiednią teksturę. Szczególnie difosforany (E450) mogą powodować wzdęcia i dyskomfort żołądkowy u wrażliwych osób. A kto z nas nie miał po ciastkach uczucia ciężkości? Teraz już wiesz, co może być jedną z przyczyn.

Emulgatory (np. E472e) – te składniki łączą wodę z tłuszczem, sprawiając, że ciasto ma jednolitą konsystencję. Badania sugerują jednak, że niektóre emulgatory mogą zaburzać mikroflorę jelitową. Jeśli borykasz się z problemami trawiennymi, warto zwrócić na nie uwagę.

Tajemnicze „aromaty” – pod tym niepozornym określeniem może kryć się wiele substancji, zarówno naturalnych, jak i sztucznych. Producent nie ma obowiązku ujawniania ich dokładnego składu. Dla osób wrażliwych, aromaty mogą być źródłem reakcji alergicznych lub problemów trawiennych.

Zboża pełnoziarniste – nie wszystko złoto, co się świeci

„Ale przecież zawierają zboża pełnoziarniste!” – powiesz. I masz rację, ale diabeł tkwi w szczegółach.

Przyjrzyjmy się bliżej: największy udział stanowi zwykła mąka pszenna (52,1%), a dopiero potem pojawiają się różne odmiany zbóż pełnoziarnistych. Suma wszystkich składników pełnoziarnistych to około 19,4% – zaledwie jedna piąta produktu.

W dodatku, dla osób z nietolerancją glutenu czy problemami trawiennymi, taka mieszanka różnych zbóż może być prawdziwym koszmarem dla układu pokarmowego. Wzdęcia gwarantowane!

Jak rozpoznać naprawdę zdrową przekąskę?

Prawdziwie zdrowa przekąska charakteryzuje się prostym składem. Minimum dodatków, naturalne składniki, brak lub minimalna ilość dodanego cukru.

Zamiast ciastek „fit”, lepiej sięgnąć po:

  • garść orzechów (bez dodatku soli)
  • świeże owoce
  • warzywa z domowym hummusem
  • domowe wypieki z kontrolowanym składem
Zobacz  Oblicz swój PPM, czyli ile kalorii potrzebujesz - kalkulator

A jeśli już kupujesz gotowe produkty, zwróć uwagę na:

  • pozycję cukru na liście składników (im dalej, tym lepiej)
  • ilość dodatków (E-składników)
  • rzeczywisty udział składników reklamowanych na opakowaniu

Jak czytać między wierszami etykiet?

Producenci stosują różne sztuczki, by produkt wydawał się zdrowszy:

„Bez dodatku cukru” może oznaczać, że zamiast cukru użyto syropów, soków owocowych lub innych słodzików.

„Źródło błonnika” nie zawsze oznacza, że produkt jest w pełni pełnoziarnisty – może zawierać minimalną ilość błonnika wymaganą przepisami.

„Z naturalnymi składnikami” – nawet jeden naturalny składnik uprawnia do takiego określenia, choć reszta może być mocno przetworzona.

Nie daj się nabrać!

Nikt nie zabroni Ci od czasu do czasu zjeść ciastka (nawet tego mniej zdrowego). Chodzi o świadomość tego, co jesz, i niewpadanie w pułapkę marketingowych sztuczek.

Jeśli po zjedzeniu „zdrowych” przekąsek doświadczasz problemów trawiennych, wzdęć czy innych dolegliwości, może to być sygnał, że Twój organizm reaguje na któryś ze składników. Warto wtedy prowadzić dziennik żywieniowy i obserwować, które produkty wywołują niepożądane reakcje.

I pamiętaj – zdrowa dieta to przede wszystkim różnorodność i umiar. Żaden „superprodukt” nie zastąpi zbilansowanego odżywiania. Nawet jeśli jego opakowanie kusi obietnicami zdrowia w każdym kęsie.

Fit Fiterka

Wszystko zaczęło się od moich problemów z kręgosłupem lata temu. Siedzący tryb życia, niezdrowe żarcie, stres i organizm się zbuntował. Dziś staram się być fit. Jestem Fiterką, a może fighterką?? Chcę powiedzieć wszystkim – dbajcie o siebie!

View all posts by Fit Fiterka →